Także zwierzęta źle znoszą rozłąkę.Niestety, przepisy są bezlitosne, wyraźnie zakazując wprowadzania zwierząt na teren MCIK. Jak ludzie sobie radzą z tym problemem? Okazuje się, że pomocną dłoń wyciąga do ich stronę Fundacja "Zwierzęta i my"
Jak sobie Państwo wyobrażają rozwiązanie tego problemu? Czy ośrodek interwencji kryzysowej powinien zapewnić podopiecznym możliwość posiadania psa lub kota? Ciekawi jesteśmy Państwa opinii. Jak słyszeliśmy: regulamin nie pozwala na posiadanie zwierząt w ośrodku. A może regulamin trzeba zmienić?