NA ANTENIE: Mała czarna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Problemy z kanalizacją Zielonki?

Publikacja: 10.07.2013 g.13:24  Aktualizacja: 10.07.2013 g.16:38
Poznań
Jedna z firm budujących kanalizację w Pobiedziskach i północnym Czerwonaku prawdopodobnie opuści plac budowy. Inwestor - związek podpoznańskich gmin Puszcza Zielonka - zastanawia się nad rozwiązaniem kontraktu.
Jerzykowo - rozpoczęcie budowy kanalizacji (Puszcza Zielonka) - Rafał Muniak
/ Fot. Rafał Muniak

Spis treści:

    "Wykonawca - firma ze Szczecina - kilka miesięcy temu najpierw mocno spowolnił prace na budowie, a teraz kompletnie ich zaprzestał". - martwi się przewodniczący Związku Puszcza Zielonka Tomasz Łęcki. Jego zdaniem wybór wykonawcy był zgodny z wszystkimi przepisami, a szczecińska firma wiarygodna.

    Zdaniem inwestora opóźnienie na dwóch feralnych odcinkach nie wpłynie na rozliczenie unijnych dotacji. Telefony ze strony internetowej wykonawcy milczą. Na pocieszenie warto zaznaczyć, że budowa kanalizacji na innych odcinkach w podpoznańskich gminach Puszczy Zielonki w większości jest już zakończona.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 2
    www 04.09.2013 godz. 12:52
    Chciałbym dodac jeszcze jedno. Prace ze wzgledu na ogłoszenie upadłości firmy ze Szczecina rozpoczną sie dopiero wiosną przyszłego roku ...gmina oczywiście zapewnia że nie wpłynie to na ostateczny termin oddania kanalizacji do użytku co oczywiście jest jedną wielką ściemą tak jak zapewnienia o solidności wybranej firmy. Wiec przez rok drogi również nie zostaną naprawione ???? Jak to sie ma do wywiązywania sie gminy ze swoich obowiazków. Czy w tej sytuacji pobieranie podatków przez gmine nie jest nadużyciem. My jako mieszkańcy oczywiście nie pozostawimy tej sprawy i na pewno gmina poniesie za to odpowiednie konsekwencje ale czy wszystko w Polsce trzeba załatwiac przy pomocy sądów. Ostatnia sprawe zostawiłem na koniec. Po oddaniu tej fuszerki zwanej kanalizacją gwarantuje że juz w pierwszym roku jej użytkowania pojawią sie problemy z jej drożnością (wynik zapadania sie niektórych odcinków przez niedostateczne zageszczenie i zbyt małe spadki) Jeżeli dojdzie do takich awarii to może dojśc do wydostania sie ścieków z takiej kanalizacji na zewnątrz ...jeżeli takie ścieki zaleją czyjąś posesje to sie pytam czy Gmina Pobiedziska przygotowała już odpowiednie środki w budzecie na wypłaty wysokich odszkodowań w związku z tymi awariami ? Pozdrowienia dla Burmistrza i koordynatora prac z gminy Pobiedziska który tak to skordynował że dzisiaj obudziliśmy sie z reką w nocniku.
    www 04.09.2013 godz. 12:32
    To co jest napisane to lekka ściema.Związek gmin powinien już pare miesicy wcześniej wiedzie o tym że firma ze Szczecina ma problemy ponieważ przed zaprzestaniem robót przez pare miesiecy nie regulowała swoich zobowiazań wobec pracowników. Kolejna sprawa to sam wybór firmy. Jeżeli wybiera si firme która ma tak atrakcyjną cene przebijając oferty np. firm z wielkopolski to ciekawe czemu nikt sie nie zainteresował faktem że oferta tej firmy była zupełnie niewiarygodna tym bardziej że firma przez to że była ze Szczecina musiała ponieśc dodatkowe koszty zwiazane z zakwaterowanie swoich pracowników (firma wynajmowała całe domy we wsi Biskupice oraz Jeżykowo) oraz ich cotygodniowym przewozem. Nie bede wspominał o wyższych wynagrodzeniach dla pracowników związanych z pracą w delegacji. Kolejna ciekawostka to samo wykonanie prac tej firmy. Jest to jedna wielka fuszerka . Kanalizacja jeszcze nie została oddana a przez złe zageszczenie gruntu osadzone studzienki już sie zapadają . Np. na ulicy Łąkowa Biskupice WLKP na jednym odcinku cały czas zostaje naprawiana rura od wody oczywiście znajduje sie ona w miejscu w którym były prowadzone prace związane z kanalizacją. Ja rozumiem że firma może po cichu oszukiwac ale to gmina jest iwestorem i ma obowiazek kontrolowac prace przy pomocy nadzoru inwestorskiego ale takowych pracowników podczas budowy nie zaobserwowałem. Kolejna ciekawostka . Firma która wykonywała kanalizacje miała nieaktualne mapki oczywiście od gminy przez co czesto dochodziło do przerwania rur gazowych wodnych oraz innej infrastruktury ziemnej.. Kolejna ciekawostka .Firma ogłosiła upadłośc na skutek czego nie dokonała przywrócenia nawierzchni do stanu poprzedniego . Gmina oczywiście równiez nie poczuwa sie do tego obowiązku choc powinna gdyż była inwestorem wiec dzisiaj w Biskupicach niektóre drogi po nawet niezbyt intensywnych opadach są tak rozwodnione że nie można przez nie przejśc a przecież są to drogi przez które każdego dnia dzieci idą do szkoły. Jżeli jakiś redaktor byłby zainteresowany zrobieniem paru fotek jak wyglądają drogi w Biskupicach Wlkp. po robieniu tej kanalizacji to zapraszam szczególnie na ulice Łąkowa zwłaszcza po deszczu.