"Sam pomysł na projekt zrodził się na dwa tygodnie przed zmaganiami. Wzięliśmy udział w Hackathonie nie żeby wygrać, tylko zdobyć doświadczenie” - mówi Wiktor Kurdek, który na co dzień pracuje w Kole.
Zdobyliśmy pierwsze miejsce w Polsce. Potem zostaliśmy wyróżnieni na tle europejskim jako jedna z sześciu pozostałych grup, które brały udział już też w całej Europie
- mówi Wiktor Kurdek.
Zespół cały czas pracuje nad rozwiązaniami. Jak mówi współtwórca projektu Wiktor Kurdek, rynek podwodnych dronów dopiero się rozwija.
Tutaj chodzi o, np. monitorowanie portów i tego, co wpływa do portów. Hipotetycznie, wpływa taki statek do portu z rejonów, gdzie potencjalnie mogłoby tam coś zostać podłożone pod niego. Wtedy wysyłamy flotę dronów, która skanuje ten statek od A do Z, jego kadłub, wszystko. Potem bezpiecznie sobie wraca do tego huba. Rozwijamy przez to bezpieczeństwo tego, co wpływa do portów
- wyjaśnia współtwórca projektu.
Autorzy projektu liczą, że ich pomysł rozwiąże problem serwisowania podwodnych dronów i ich ładowania.