Cyrk rozstawił się przy ulicy Piłsudskiego na poznańskich Ratajach. Działacze Viva Polska zniechęcali poznaniaków do chodzenia do cyrków. Według nich zwierzęta są w nich przetrzymywane w złych warunkach i są traktowane przedmiotowo. Protest obserwowała policja i ochrona cyrku. Dyrektor Korony Lidia Król-Pinder przekonywała, że cyrkowe zwierzęta są zadbane, a do pokazów są - jak mówi - szkolone, a nie tresowane.
Tydzień temu prezydent Poznania wydał zakaz wynajmowania miejskich terenów na przedstawienia cyrkowe z wykorzystaniem zwierząt. Cyrk Korona przy ulicy Piłsudskiego w Poznaniu stoi na terenie prywatnym.
Maciej Kluczka/bch/jb