Około 10:00 kierujący Toyotą Yaris podczas wyprzedzania Opla Corsy uderzył w niego, wskutek czego Opel zderzył się z jadącą z naprzeciwka Toyotą Corolla.
Krótko po tym zdarzeniu, niemal w tym samym miejscu doszło do kolizji kolejnych trzech samochodów. Kierujący Fordem Mondeo nie zachował ostrożności i najechał na tył innego auta identycznej marki, a to z kolei - uderzyło w tył opla. W tym przypadku nikomu nic się nie stało, a sprawca kolizji dostał 300 złotych mandatu.
Adam Wojciński z policji we Wrześni powiedział nam, że wpływ na oba drogowe zdarzenia miała też mgła.
Rafał Regulski/ag/jb