Protestowali przeciwko zwolnieniom w spółce. Jak dotąd zwolnienia dotyczą 17 osób. Zdaniem wicemarszałka Wojciecha Jankowiaka zwolnienia są konieczne. Do tej pory w każdym pociągu oprócz maszynisty była dwuosobowa załoga. Nowe składy są w pełni zautomatyzowane i taka obsada nie jest - zdaniem Jankowiaka - potrzebna. W pociągach Kolei Wielkopolskich kontrole biletów mają być wyrywkowe - tłumaczy wicemarszałek.
Związkowcy informowali też radnych o skierowaniu do prokuratury doniesienia w sprawie mobbingu jakiego miał się dopuszczać prezes spółki. Przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Spółki Koleje Wielkopolski Piotr Senk w rozmowie z naszym reporterem skarżył się także na atmosferę w firmie i ignorowanie zawiązku przez władze spółki. W spółce Koleje Wielkopolskie trwa kontrola Komisji Rewizyjnej Sejmiku. Ma się zakończyć w połowie marca.
Wojciech Chmielewski/mk