Uczestnicy, podobnie jak protestujący dziś w Warszawie, sprzeciwiali się przede wszystkim umowie Unii Europejskiej z krajami Mercosur. Zwracali również uwagę na problemy w rolnictwie.
– Zgodnie z tą umową będzie możliwość wprowadzania na rynek europejski produktów, które są dużo tańsze od produktów polskich na przykład, ale są tańsze dlatego, ponieważ są dużo gorsze jakościowo, niespełniające wymogów.
– My jak najszybciej z tego bagna, czyli z Unii, powinniśmy uciekać, póki jeszcze nas do ruiny nie doprowadzili.
– Nasze staniało i zalewane będzie wszystko tanią żywnością. Nie wytrzymamy z tym”. – „Chcemy polskiej żywności i bezpieczeństwa żywnościowego Polski. Wiadomo, jaka żywność z Mercosuru nam przypłynie. Po prostu trucizna
- mówili uczestnicy.
Uczestnicy mieli transparent z napisem: "Od myszy do cesarzy wszyscy żyją z gospodarzy", biało-czerwone flagi oraz przekreślone flagi Unii Europejskiej. Rolnicy ciągnikami jeździli również po centrum Konina. Nad bezpieczeństwem czuwała policja.
Trasa była przejezdna.