Silny mróz w Wielkopolsce. Temperatura spadnie do nawet -17°C!
Głównym powodem manifestacji jest sprzeciw wobec planowanej umowy handlowej z krajami Mercosur, która – zdaniem rolników – może otworzyć unijny rynek na tanie produkty spoza UE. Protestujący krytykują również politykę rządu wobec rolnictwa, niskie ceny skupu oraz skalę importu produktów rolnych.
Wielkopolscy rolnicy do Warszawy pojadą autokarem oraz prywatnymi samochodami. Miasto Warszawa próbuje ograniczyć wjazd ciągników do centrum, jednak organizatorzy protestu podkreślają, że mają do tego prawo.
W związku z planowaną manifestacją kierowcy muszą liczyć się z dużymi utrudnieniami w centrum Warszawy oraz na drogach dojazdowych do stolicy, szczególnie w miejscach, gdzie mogą pojawić się kolumny maszyn rolniczych.
Po godz. 12.00 rozpoczął się protest rolników z Konina i okolicy. W manifestacji bierze udział 10 ciągników. Są również obecni mieszkańcy powiatu konińskiego, którzy postanowili poprzeć protest. Łącznie jest
około 30 osób.
Uczestnicy przez kilkadziesiąt minut zajmowali jeden pas drogi przy Konińskim Centrum Kultury. A następnie wyjechali na ulice Konina. Trasa przebiega ulicami Dworcową, Poznańską, Kleczewską, Paderewskiego, Przemysłową, Poznańską, i znów Dworcową. Ulice są przejezdne.
Rolnicy mają z sobą biało-czerwone flagi, a także baner z napisem: „Od myszy do cesarzy. Wszyscy żyją z gospodarzy". Chcą zwrócić również uwagę opinii publicznej na problemy w rolnictwie.