- Minister Marek Sawicki lekceważy postulaty i pracę weterynarzy. Problem jest duży i narasta od sześciu lat - mówi Lech Gogolewski z Wielkopolskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej.
W grudniu samorząd weterynarzy podjął decyzję o proteście polegającym na niewystawianiu świadectw zdrowia dla zwierząt rzeźnych. W odpowiedzi minister Sawicki zniósł od 1 stycznia obowiązek wystawiania tych dokumentów. Na razie nie został wyznaczony termin dalszych rozmów pomiędzy protestującymi a rządem.
Protest weterynarzy nie wpłynie na podaż mięsa i wyrobów wędliniarskich - uspokajają rzeźnicy i wędliniarze. - Przemysł mięsny poradzi sobie z tym problemem. Jeżeli nie będzie uboju w Polsce, będziemy musieli importować mięso. Gorszym problemem jest przestój w eksporcie mięsa z Polski, ale ponieważ teraz jest przerwa świąteczna, nie dotyczy to naszych sąsiadów wschodnich - uważa prezes Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP Janusz Rodziewicz.