Dorosłym wystarczy kupno kurtki czy butów raz na jakiś czas. Maluchy, które przecież rosną, potrzebują nowych ubrań co roku. Nie wszystkich rodziców na to stać- mówią wolontariusze. W Koninie podczas pierwszego tygodnia zbiórki do siedziby Chrześcijańskiej Służby trafiło ponad 100 kg ciepłej odzieży dla najmłodszych. W akcję włączyli się m.in. konińscy licealiści a także podopieczni organizacji, którzy choć sami ubodzy , chętnie dzielili się z innymi. Cały czas czekamy na odzież, jednak potrzebne są też kołdry, koce i opał - wyliczają wolontariusze.