Mama poczuła się źle, pogotowie zabrało ją do szpitala, ale zapowiedziała, że jak tylko opuści szpital, wróci do głodówki - powiedział syn głodującej Grzegorz Brygier.
Kobieta, domaga się wznowienia sprawy o prawo własności do 2,5-hektarowej działki nad Jeziorem Lusowskim koło Poznania. Kobieta protestowała w sądzie w godzinach jego pracy, w nocy koczowała na sądowych schodach.
W poniedziałek rzecznik sądu twierdził, że sprawy pani Jadwigi nie można wznowić, bo wszystkie możliwe terminy minęły. Tymczasem - jak dowiedziała się nasza reporterka - w piątek ma się odbyć posiedzenie w sprawie Jadwigi Brygier. Sąd zastanowi się, czy jest możliwe wznowienie sprawy z lat 90.
Kobieta od wielu lat walczy o przywrócenie prawa własności do działki.