NA ANTENIE: Wielkopolskie Rytmy
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Prywatna ścieżka rowerowa?

Publikacja: 13.04.2012 g.16:10  Aktualizacja: 14.04.2012 g.19:34
Poznań
Zupełnie legalnie w Poznaniu zaorano pół kilometra jednej z najpopularniejszych ścieżek rowerowych z Rusałki do Strzeszynka. Korzystają z niej tysiące osób. Okazuje się, że trasę wytyczono na prywatnym gruncie.
Zaorana ścieżka rowerowa - Adam Michalkiewicz
/ Fot. Adam Michalkiewicz

Spis treści:

    Ścieżka jest w tej chwili niedostępna dla rowerzystów. Powstały na niej koleiny. Jest też niebezpieczna dla pieszych. Po interwencji jednego z rowerzystów na miejscu pojawiła się policja. Okazało się, że właściciel działki ma korzystny dla siebie wyrok i może robić z tym gruntem, co chce. Naszemu reporterowi na razie nie udało się się ustalić, dlaczego na prywatnym gruncie wybudowano ścieżkę rowerową. Ścieżka istnieje tam "od zawsze". Członkowie różnych organizacji zapowiadają walkę o odtworzenie ścieżki, ale na razie lepiej omijać to miejsce.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 3
    Krzysztof 14.04.2012 godz. 19:57
    Pierwszy raz jechałem tą droga w latach 60-tych,a juz istniała sporo lat.Panowie rajcy do roboty,bo utracicie głosy całej masy turystów pieszych i rowerowych.
    zosia 14.04.2012 godz. 19:28
    Coś kiepski reporter. Ta ścieżka istnieje kilkadziesiąt lat
    Kondzio 13.04.2012 godz. 16:35
    ‎"Po sprawdzeniu map miejskich i miejscowego planu zagospodarowania terenu można stwierdzić, że na 99% ten kto zaorał ścieżkę złamał prawo. Ponieważ pomimo tego, że jest właścicielem tego terenu to obowiązują go przepisy które mówią, że na jego terenie jest: "§ 18 6) nakaz zapewnienia ciągłości i publicznego dostępu do oznaczonych na rysunku planu symbolem graficznym, duktów leśnych przeznaczonych dla ruchu pieszego i rowerowego, z dopuszczeniem ich utwardzenia wyłącznie w sposób umożliwiający infiltrację wód opadowych" Miasto powinno jak najszybciej przywrócić teren do poprzedniego kształtu a właściciela obciążyć kosztami i postawić przed sądem." Tyle co znalazłem na ten temat na innym forum. Zatem jak się do tego ma wyrok Sądu?