I to - na teraz - 400 tysięcy złotych długu. Miasto Poznań, któremu POSUM podlega, nie ma pieniędzy na inwestowanie w ośrodek i proponuje zmiany.
Jeśli nie dojdzie do powstania spółki pracowniczej, kolejny scenariusz to wydzierżawienie całego ośrodka. Inne rozwiązanie to przekształcenie w spółkę handlową, ale na razie włądze Poznania nie chcą rozpatrywać tej możliwości, bo to może być wstępem do prywatyzacji ośrodka. Czekamy zatem na stanowisko załogi. Ostateczna decyzja to pierwszy kwartał przyszłego roku.