Szeryf internetu nie składa broni
Chodzi o to, aby 40 tysięcy ludzi sprawnie dojechało na stadion. Teraz zamiast tramwajów jeżdżą tam jedynie autobusy, które zabierają znacznie mniej pasażerów.
Na razie tramwaje wrócą na jeden dzień, ale jak dowiedział się nasz reporter od czwartku 22 listopada ulicą Grunwaldzką już na stałe ma jeździć dodatkowa, wahadłowa linia. Najpierw jednak pracownicy MPK będą musieli wybudować łącznik między torami.
W niedzielę łącznika jeszcze nie będzie, dlatego przed meczem tramwaje pojadą tylko w kierunku stadionu, w czasie meczu będą wycofane do ronda Nowaka - Jeziorańskiego, a po meczu będą jeździć tylko w stronę miasta. Oprócz tramwaju Grunwaldzką mają też kursować autobusy zastępcze.