Przełom roku to czas inwentury czyli spisu towaru. Wielu klientów nie mogło wejść do ulubionych sklepów. Bo w tym czasie obsługa siedzi i skrupulatnie liczy to, co znajduje się na tzw. stanie.
/ Fot. Rafał Regulski Spis treści:
O różnego rodzaju inwenturach opowie państwu Rafał Regulski:
Prowadzi lub współprowadzi audycje „Rozmowy po zachodzie” i „W środku dnia”. Regularnie ucieka jednak do lasu, na bagna i łąki, czego efektem są „Drzwi do lasu”, cotygodniowa, 10-minutowa audycja, zawsze nagrywana w plenerach. Kieruje działem publicystyki.
https://radiopoznan.fm/n/lK4plg
KOMENTARZE 1
Wiesław 03.01.2017 godz. 11:58
Fajna dygresja o inwenturze. W wywiadzie p.Rafała padło pytanie czy można zrobić inwenturę z życia, myślę że można; to swego rodzaju rachunek sumienia i spowiedź, które powinien robić każdy katolik i jak każda inwentura do przyjemnych nie należy :) Tak czy siak po każdej "inwenturce" czujemy ulgę, nawet a może zwłaszcza po tej z życia.
Ps. Czy to nie zastanawiające, że obie inwentury zawsze robimy na koniec roku? :)