Dyrektor Wydziału Klimatu i Środowiska Urzędu Miasta Poznania Szymon Prymas, tłumaczy, że miasto ustaliło taki poziom na podstawie rozporządzenia ministerstwa klimatu. Limit na obu ulicach jest niższy ze względu na ich przeznaczenie w tym czasie.
Jeżeli mają funkcję mieszaną, mieszkaniową z usługami, to właśnie są wyższe granice, czyli 55 decybeli, a kawałek dalej jest określona funkcja jako mieszkaniowa jednorodzinna i tam już obowiązuje norma 50 decybeli w porze dnia
- wyjaśnia Szymon Prymas.
Dyrektor potwierdził, że do urzędu trafił wniosek Automobilklubu Wielkopolski o zmianę limitu hałasu na wspomnianych ulicach. Jak zaznacza Szymon Prymas, wydział wszczął postępowanie, ponieważ w ostatnich latach pojawiły się tam także usługi, a to daje podstawy do zmiany norm.
Dyrektor spodziewa się zmiany, ale na tym etapie nie chce deklarować, czy prezydent Poznania zgodzi się na wniosek zarządcy Toru Poznań. Decyzja ma zapaść w tym roku.
CZYTAJ TEŻ: