O sprawie poinformowali nas Słuchacze. Pan Wojciech odbierał żywność ze swoim kolegą i jak mówi, wszystkie produkty były nieświeże. "Na sałatce była nawet pleśń" - dodaje.
Ośrodek Pomocy Społecznej w Opalenicy twierdzi, że nigdy nikomu nie wydał przeterminowanego jedzenia. "Jestem tego pewna" - mówi dyrektorka ośrodka Dorota Szuwalska-Kasprzak. Tłumaczy, że do podopiecznych ośrodka trafia jedzenie na granicy przydatności do spożycia, ale nie przeterminowane.
Zastępca burmistrza Opalenicy Andrzej Mainka zapowiedział kontrolę w Ośrodku. Chce o sprawie rozmawiać z dyrektorką placówki.