Lampy jak naturalne światło słoneczne. Branża pokazuje trendy na Budmie
Oboje poznali się na portalu randkowym w 2018 roku. Dwa lata później oskarżony zaproponował 26-latce, że może zamieszkać na terenie jego gospodarstwa rodzinnego we wsi Gaiki na Dolnym Śląsku, ale pod warunkiem, że nie dowiedzą się o tym jego rodzice. Kobieta się zgodziła, nie wiedząc, jaki horror ją czeka.
"Dziś sąd skazał oskarżonego na najsurowszą karę" - mówi rzecznik prasowy sądu w Legnicy Jarosław Halikowski.
Jednocześnie sąd orzekł wykonanie kary dożywotniego pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym. Nadto orzekł wobec oskarżonego na rzecz pokrzywdzonej częściowe zadośćuczynienie, za doznaną krzywdę w kwocie 500 tysięcy złotych
- powiedział Radiu Poznań sędzia Jarosław Halikowski.
Kobieta przez cztery lata była więziona w pomieszczeniu gospodarczym, bez dostępu do światła dziennego, ogrzewania, wody czy toalety. Mateusz J. znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie. Kobieta kilkukrotnie trafiała do szpitala, lecz dopiero w sierpniu 2024 roku zdecydowała się powiedzieć o swoim koszmarze.
Sąd orzekł także, że mężczyzna przez 15 lat nie może kontaktować się w jakikolwiek sposób z pokrzywdzoną oraz zbliżać się do niej. Wyrok jest nieprawomocny.