W połowie września w wypadku na Głogowskiej w pobliżu dworca Zachodniego zginęła 31-latka. Tragedia zdarzyła się w miejscu, w którym - jak pisze czytelnik strony Radia Poznań - "jest duża dziura w jezdni przy wyjeździe z budowy". Sprawą zainteresowaliśmy radną Lidię Dudziak - przewodniczącą komisji bezpieczeństwa i porządku publicznego Rady Miasta Poznania.
- Rzeczywiście jest tam uskok. Myślę, że jeśli był tam śmiertelny wypadek, zdarzyła się ogromna tragedia, policja drogowa i wszyscy urzędnicy powinni się zastanowić i sprawdzić, czy w tamtym miejscu jest coś takiego, co mogło być przyczyną wypadku. Jeżeli policja sama z siebie tego nie bada tego miejsca, o którym mówił internauta, to ja na pewno będą o to pytać komendanta miejskiego. Na miejscu były dziś nasze służby - mówi Agata Kaniewska z Zarządu Dróg Miejskich.
- Te ubytki zostaną zgłoszone do Zakładu Robót Drogowych. W ciągu trzech tygodni powinny być usunięte – dodaje. Na razie nie zakładamy, że to skutek przejeżdżających z pobliskiej budowy ciężkich pojazdów - dodaje rzeczniczka ZDM-u.
Do sprawy będziemy wracać. Prokurator zajmujący się tą sprawą jest dziś nieobecny.