Jak mówi szef kaliskich drogowców Krzysztof Gałka, to pierwszy sygnał od wykonawcy, że z powodu braku rąk do pracy inwestycja może nie być ukończona terminowo.
To jest firma, która realizuje zadanie przebudowa ulicy Częstochowskiej i ulicy Nowy Świat. Z tej informacji wynika, że 16 osób zatrudnionych z Ukrainy z uwagi na sytuację w ich kraju wróciło do Ukrainy w wiadomym celu, stąd z pewnością wykonawca ma tu jakiś problem, bo jest mniej rąk do pracy
- mówi Krzysztof Gałka.
Na razie to jedyna firma, która poinformowała o kłopotach z brakiem pracowników z powodu ich wyjazdu na wojnę, ale zdaniem Krzysztofa Gałki z tego powodu ucierpi nie tylko branża budowlana, ale także inne działy.
W okolicach Kalisza wiele firm ogrodniczo-rolniczych zatrudniało Ukraińców. Teraz przy pracach wiosennych może zabraknąć rąk do pracy.
Według danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej w Polsce przed wojną w Ukrainie, pracowało w Polsce ponad 2 mln Ukraińców, z czego 1,3 mln to byli mężczyźni.