Obrona domagała się łagodnego wyroku i zmiany kwalifikacji czynu na udział w bójce dla dwóch oskarżonych - roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Dziś przed Sądem Okręgowym w Kaliszu zakończył się proces w tej sprawie. Sąd ogłosi wyrok 26 listopada.
Prokurator w mowie końcowej podkreślał, że 24- letni mężczyzna zginął od wielu ciosów. Nie wiadomo jednak, który z oskarżonych zadał ten śmiertelny.
Oskarżyciel posiłkowy mecenas Marian Wojnarowski podkreślał, że oskarżeni wykazali się wyjątkową agresją.
Przyjechali do dyskoteki po to, żeby się wyżyć, a nie żeby się bawić
- mówił mec. Wojnarowski. "Pobili tylko dlatego, że pokrzywdzony był z innego miasta"- dodał oskarżyciel posiłkowy.
Ojciec pokrzywdzonego Dominika B. powiedział, że adekwatną karą byłoby dożywocie. Obrońcy wnioskowali o łagodne wyroki dla trójki młodych sprawców. Zdaniem jednego z obrońców, czyn ten nie miał charakteru bestialskiego.
Chodzi o głośną sprawę pobicia przed dyskoteką we Wtórku w powiecie ostrowskim trzech mężczyzn z powiatu kaliskiego. Damian B. nie przeżył ciosów i agresji sprawców. Napastników było siedmiu. Czterech młodszych zostało skierowanych do ośrodków wychowawczych. Najmłodszy miał 14 lat.