Atomowe ambicje Konina. „Ta lokalizacja jest bardzo dobra”
CZYTAJ: Atomowe ambicje Konina. „Ta lokalizacja jest bardzo dobra”
Zdaniem posła PiS Ryszarda Bartosika, zorganizowana dziś wizyta studyjna ma na celu oczyszczenie z wielkiej porażki. Poseł PiS przekonuje, że elektrownia jądrowa w Koninie nie powstanie.
Rząd koalicji 13 grudnia wycofał się z budowy elektrowni atomowej w Koninie. Pamiętamy, mieliśmy już pierwsze decyzje, decyzję zasadniczą, były wszystkie badania, powstała spółka. Oni to wszystko zniszczyli.
- mówił Bartosik. Na konferencję prasową poseł PiS przyniósł żałobną wstęgę z napisem „Ostatnie pożegnanie”.
Budują narrację, że oni coś chcą zrobić dla Konina. Odbywa się impreza, można by powiedzieć wesele, ale ślubu niestety nie było. Oglądaliśmy kiedyś film „Cztery wesela i pogrzeb”, tutaj będziemy mieć jedno wesele bez ślubu, a potem będzie pogrzeb regionu, bo tej elektrowni nie będzie.
- jest przekonany parlamentarzysta.
Poproszony o komentarz, do słów posła PiS odniósł się poseł KO Tomasz Nowak podczas wizyty studyjnej.
Bzdury Bartosika powtarzane nieustannie. Tylko robi politykę, politykę na negacji i na zaprzeczeniu, a nie na walce. My musimy walczyć o nasz region. Druga elektrownia atomowa powinna stać się faktem z powodów nie politycznych, tylko czysto obiektywnych.
- mówił poseł KO.
Przypomnijmy, że władze kraju wskazały Konin i Bełchatów jako preferowane lokalizacje drugiej elektrowni jądrowej w Polsce. Według zapowiedzi władz państwa, w 2027 roku powinien nastąpić wybór inwestora, który wybuduje drugą elektrownię jądrową w kraju, a rok później zostanie ogłoszona jej lokalizacja.