Trzeba było przekonać komisję (w której była między innymi pani profesor) i publiczność złożoną - co nie dziwne - głównie z pań. Studenci musieli między innymi odpowiedzieć na pytania związane ze zdrowym odżywaniem, wykazać się znajomością filmów i muzyki. W konkurencjach sportowych najważniejsza była siła mięśni - niełatwym zadaniem było uniesienie dziewczyn na rękach.
Zwycięzca konkursu - Miłosz Wilczyński otrzymał również tytuł Mistera Publiczności. Obładowany nagrodami i otoczony koleżankami, tuż po ogłoszeniu werdyktu, poszedł prosto po duży kufel piwa.