Spotkaliśmy się też z głosami, że przecież są przewoźnicy, nawet zaniepokojeni tym, że miałby wejść jeszcze jeden gracz, który zburzy konkurencyjność rynku. Tutaj pewne kroki należy podejmować po analizie tego, co jest na rynku dostępne, na jakich warunkach i na jakich warunkach my byśmy mogli wejść jako przewoźnik, czyli tzw. kołowy oddział Kolei Wielkopolskich
- mówił marszałek.
Marek Woźniak dodał, że analizowane będą różne warianty połączeń.
Widziałbym połączenia nie tylko z Koninem, ale na przykład z Kołem lub jeszcze jakimś innym miejscem na trasie kolejowej, które ułatwiłoby przepływ pasażerów tak, jak oni by sobie to wyobrażali, najkorzystniej dla siebie
- podsumował Marek Woźniak.
Jak powiedział Radosław Śledziński z zespołu prasowego PKP PLK, decyzja o rezygnacji z budowy kolei Konin-Turek zapadła pod koniec ubiegłego roku. Dodał, że rozwiązanie umowy z wykonawcą będzie możliwe po zakończeniu kwestii formalnych. Przypomnijmy, że władze postanowiły zrezygnować z projektu, m.in. ze względu na wysokie koszty tej inwestycji.