Każdy kto odwiedził kiermasz, mógł sobie także dobrać czapki, szale czy rękawiczki. Bankowi zebraną przez siebie odzież przekazały leszczyńskie szkoły, zakłady pracy oraz indywidualni darczyńcy.
Katarzyna Jaśkowiak - prezes Leszczyńskiego Banku podkreśla, że akcja ma wymiar ekonomiczny, ale także ekologiczny.
Podaruje drugie życie odzieży używanej. Już od kilku lat staramy się być "eko". Ideą naszej akcji jest to, by ta odzież mogła być używana po raz kolejny, a nie trafiać na wysypiska. Zbieraliśmy np. kurtki, z których dzieci wyrosły, a dorośli zmienili swoje gusta lub postanowili odświeżyć swoją garderobę. Na początku ideą kiermaszu było wspieranie seniorów i osób potrzebujących. Ale stwierdziliśmy, że każdy może z niego skorzystać, bo jeśli ma być to "eko", to wszyscy powinniśmy dbać o środowisko
- mówi Katarzyna Jaśkowiak.
Zainteresowanie kiermaszem jest duże. Kolejka ustawiła się już na kilkadziesiąt minut przed jego otwarciem. Odwiedzający go wskazywali na jego aspekt ekonomiczny, ale również ekologiczny.
Ten duży sklep odzieżowy pod chmurką na dziedzińcu banku można jeszcze odwiedzić jutro.