Kobieta otrzymała kilkadziesiąt ciosów nożem. Kilkanaście było śmiertelnych. Syn zostawił ciało matki w rowie przy leśnej drodze między Ościsłowem a Buszkowem pod Koninem. Ciało znaleźli przypadkowi przechodnie. Chłopak próbował uciec, ale został zatrzymany przez policję.
- Dziś złożył zeznania, przyznał się do zarzucanego mu czynu i powiedział dlaczego to zrobił. Podstawową przyczyną był konflikt z matką. Nie wiadomo czy zażywał jakieś narkotyki lub dopalacze, zweryfikują to badania krwi - mówi prokurator Jan Babiak z prokuratury Rejonowej w Koninie.
Jeszcze dziś prokuratura wystąpi do sądu o zastosowanie wobec 20-latka aresztu tymczasowego na trzy miesiące. Grozi mu dożywocie.