Do formularza dostępnego na stronie Sejmu RP wpłynęło ponad 2700 opinii. Głos zabrała między innymi Fundacja Moc Partnerstwa z Puszczykowa, która wspólnie z innymi organizacjami stanowczo sprzeciwia się planowanej zmianie. – Likwidacja dwukadencyjności utrudni dopływ nowych osób do życia publicznego – przekonuje prezeska Fundacji, Iwona Janicka.
Nierzadko słyszę: "po co zmieniać? Przecież ten włodarz jest tak dobry i zaangażowany, a do tego ma wysokie poparcie". Wtedy zadaję pytanie - czy ma tak wysokie poparcie, bo jest dobry, czy dlatego, że od lat były stosowane techniki niszczenia konkurencji i głosów przeciwnych?
Autorem projektu ustawy jest Polskie Stronnictwo Ludowe. Poseł PSL Andrzej Grzyb broni pomysłu i argumentuje, że po ostatnich wyborach zmieniła się jedna trzecia wójtów i burmistrzów.
Czyli to nie jest tak, że system rezygnacji z dwukadencyjności betonuje scenę polityczną. Jeżeli któryś z samorządowców jest dobrze oceniany przez wyborców, to go wybiorą.
Zasada dwukadencyjności obowiązuje od 2018 roku i została wprowadzona przez Prawo i Sprawiedliwość.