Zdaniem krytyka architektury Jakuba Głaza, zmiana firmy budowlanej nie powinna pogorszyć jakości inwestycji.
Często jest tak, że jeden wykonawca zaczyna, potem schodzi z placu budowy, potem wchodzi kolejny, ale jest to realizowane według jednego wspólnego projektu. Mam nadzieję, że wszystko będzie tak jak zaplanowano, ponieważ cała przebudowa jest dobrze przemyślana. Na pewno temu budynkowi się przysłuży, ponieważ on wyjątkowo źle wyglądał
- podkreśla Jakub Głaz.
Hotel wybudowano w latach 80. dla wojska. W ostatnim czasie był m.in izolatorium dla chorych na koronawirusa, a później schronieniem dla uchodźców z Ukrainy.
Jak informuje właściciel obiektu, należąca do Polskiego Holdingu Hotelowego spółka PHH Hotele, po przebudowie hotel będzie oferował 156 pokoi, a jego wnętrze będzie zaprojektowane w stylu łączącym nowoczeność i retro. Obiekt w ramach franczyzy będzie działał w sieci Four Points by Sheraton.
Rozpoczęty ponad 3 lata temu remont ma zakończyć się w czwartym kwartale przyszłego roku.