Roman Borkowski mieszka w Święciechowie koło Leszna. Na podwórku ma dwa psy. Ich szczekanie przeszkadza kilku jego sąsiadom, którzy wiele razy zgłaszali sprawę policji. Ta zaś sprawę przekazała do sądu. Pan Roman ma już kilka wyroków nakazowych sądu, który w jednym przypadku skazał go na 300, w drugim 400 zł grzywny. W sentencji jednego z wyroków można przeczytać, że "jako właściciel dwóch psów zakłócił spokój i spoczynek nocny sąsiadom w ten sposób, iż nie reagował i dopuścił do wielokrotnego ich ujadania w wyniku czego zachowanie ich stało się ponad miarę uciążliwe dla ludzi".
Chcemy Państwa zapytać, czy sądy powinny zajmować się takimi sprawami? Czy można obwiniać właścicieli psów - jeżeli nie robią tego złośliwie, nie szczują ich - za to, że ich pupile szczekają? Czy też - mówiąc trochę przewrotnie - można zakazać psom szczekania? Chcemy też zapytać, czy są sposoby, wpłynięcia na psy, by te nie szczekały? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.