Na dole jest obecnie ponad 20 milionów metrów sześciennych pustej przestrzeni. "Chcemy ją w najbliższych latach wypełnić odpadami" - mówi prezes zarządu Kopalni Soli „Kłodawa” Andrzej Sadowski.
Jest to praktykowane w innych krajach, szczególnie po sąsiedzku w Niemczech. W tej chwili jesteśmy w trakcie składania dokumentacji o uzyskanie koncesji na takie składowanie, co w przyszłości będzie takim drugim obszarem działalności kopalni przychodowym poza wydobyciem soli. Kłodawa ma przed sobą długą przyszłość. Koncesja jest do 2052 roku
- przekazuje Andrzej Sadowski.
Andrzej Sadowski dodaje, że soli w kopalni nie braknie i będzie istniała możliwość wydobycia jej przez kolejne pokolenia.
Plus, jeśli będzie wypełnianie pustki jakimiś odpadami, które mają zanieczyszczać środowisko, to najlepiej je składować w bezpiecznym miejscu, czyli w soli. Bardzo bezpiecznie można je złożyć w opakowaniach zamkniętych, w strukturze solnej, gdzie jest sucho i komory są stabilne
- wyjaśnia prezes zarządu.
Nie wiadomo dokładnie, kiedy rozpocznie się składowanie odpadów w kopalni, być może będzie to rok 2028.
W ubiegłym roku ponad 80 tysięcy turystów odwiedziło Kopalnię Soli w Kłodawie. To jedyna czynna podziemna kopalnia, która jednocześnie prowadzi ruch turystyczny w pełnym wymiarze.