Groźny pożar w Bytyniu. O włos od tragedii
Polskim sportowcom kibicuje dwudziestoosobowa grupa kibiców. Ich olimpijską wyprawę zorganizował Szkolny Klub Sportowy "Jantar".
- Koreańczycy przyjęli nas serdecznie, mieszkamy w samym Pjongczangu w szkolnej bursie, 300 metrów od olimpijskiego stadionu - mówi kierownik grupy Artur Opas. - Pierwsze dni były strasznie zimne. Temperatura może nie była przerażająca, ale wiał bardzo silny wiatr, co bardzo utrudniało nam kibicowanie. Teraz jest już zdecydowanie lepiej - dodaje.
Wyprawa z Polski nie może narzekać na nudę. - Dzisiaj część grupy zwiedzała wioskę olimpijską, a część poszła na biegi narciarskie. Aktualnie jesteśmy na spotkaniu hokejowym - wylicza Opas.
Kibice z Racotu do Polski wracać będą za 5 dni, wcześniej obejrzą jeszcze m.in. konkursy skoków narciarskich - indywidualny oraz drużynowy.
To już 13. olimpijska wyprawa zorganizowana przez "Jantar" z Racotu.