Zapewniała jednak, że nie było to celowe oszustwo. Dziś w pierwszym dniu procesu, sąd wysłuchał wyjaśnień radnej i przesłuchiwał świadków.
Joanna F. przekonywała sąd, że wypełniając oświadczenia majątkowe starała się, by były one rzetelne. Była przekonana, że robi to prawidłowo, skoro przez kilka lat dokumenty nie były kwestionowane.
Prokuratura podtrzymuje swoje stanowisko, że radna popełniła przestępstwo, ale nie chce ujawnić o jaką karę będzie wnioskować. Z wyjaśnień Joanny F. wynika, że kiedy oświadczeniami zaczęła interesować się policja, radna zaczęła je dokładnie sprawdzać. Znalezione błędy skorygowała składając uaktualnione dokumenty.
Prokuratura postawiła radnej w sumie siedem zarzutów. Grozi jej do trzech lat więzienia. Joanna F. nie komentuje sprawy.
Magda Konieczna/gł/szym