Wątpliwości radnych wyraziła Agnieszka Bartniczak-Ginalska, przewodnicząca Komisji Skarg, Wniosków i Petycji.
Uważam, że mamy trochę mało tych lokali. Wiem, jaki mamy duży problem, ile wniosków jest składanych przez mieszkańców potrzebujących, których nie stać na swoje mieszkanie. Nasza sytuacja nie jest aż tak straszna, żebyśmy musieli pozbywać się majątku
- mówi Bartniczak-Ginalska.
Chodziło o mieszkania o powierzchni od nieco ponad 20 do ponad 80 metrów kwadratowych. Wcześniej przeciwko sprzedaży opowiedziały się komisje branżowe rady miejskiej.
Licząca prawie 19 tysięcy mieszkańców gmina Wronki ma około 60 lokali mieszkalnych na terenie miasta i kilkanaście na terenie gminy.