Zdzisław Kujawa był jednym z najważniejszych ludzi SLD w powiecie gnieźnieńskim, kandydatem na senatora, członkiem zarządu powiatowych struktur partii i przewodniczącym rady powiatu gnieźnieńskiego. Jednak po tym jak w zeszłym tygodniu prowadził auto po pijanemu partia cofa mu rekomendację. - 12 kwietnia zawiesił swoje członkostwo w partii. Utracił wszystkie funkcje w SLD stracił także możliwość ubiegania się o funkcje z ramienia SLD w najbliższych wyborach samorządowych. Kujawa straci też władzę w radzie powiatu gnieźnieńskiego - mówi szef powiatowych struktur poseł Tadeusz Tomaszewski. - Poprosiliśmy go o złożenie rezygnacji z funkcji przewodniczącego rady powiatu gnieźnieńskiego. Myślę że ta sugestia została uszanowana - dodał poseł.
Odwołanie Kujawy na nadzwyczajnej sesji rady powiatu już w piątek. Opozycyjny klub PiS już zaapelował do radnych z koalicji rządzącej o wybór na tę funkcję ich człowieka. Po to, jak powiedział poseł Zbigniew Dolata, aby koalicja rządząca powiatem (PO i SLD) odbudowała swój moralny wizerunek.
Od poniedziałku w starostwie powiatowym trwa poszukiwanie winnych, którzy przez pół roku nie doprowadzili do odwołania innego radnego z klubu SLD. Ten radny miał już prawomocny wyrok sądu za prowadzenie po pijanemu. Czy autorytet władzy został nadszarpnięty i komu puszczają nerwy? (posłuchaj poniżej)