Iwona Zawrzykraj po Festiwalu Chopinowskim
Sąd nie miał wątpliwości, że lustrowany współpracował z SB. W materiałach zgromadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej znalazło się zobowiązanie lustrowanego do zachowania w tajemnicy rozmów z funkcjonariuszami SB oraz pokwitowanie odbioru pieniędzy.
Sąd - opierając się na opinii biegłych - uznał, że oba dokumenty podpisał Czesław D. Sędziowie wskazywali także, że lustrowany nie dostałby pieniędzy, gdyby nie dostarczał informacji SB. Współpraca trwała od 1982 do 1983 roku - ustalił sąd. Radnego nie było na ogłoszeniu orzeczenia. Podczas procesu nie przyznał się do współpracy. Decyzja sądu nie jest prawomocna.