To ogromne wsparcie dla ośrodka, który każdego dnia dowozi z okolicznych wiosek osoby z niepełnosprawnością intelektualną.
Jak mówi kierownik Agnieszka Demska-Chudy, bez niezawodnego transportu wielu z nich po prostu nie miałoby szans dotrzeć na zajęcia.
Nie moglibyśmy pracować z nimi, podopieczni nie mogliby dojechać na warsztaty, na treningi. Nie każdy rodzic niestety jest w stanie dowieźć uczestnika. Można powiedzieć, że taki pojazd jest "oknem na świat"
- zaznacza Demska-Chudy.
Nowy Ford zastąpi mocno wysłużony pojazd, który przejechał już niemal pół miliona kilometrów.