Jak mówił „każde osłabienie prawicy jest prezentem dla rządu Donalda Tuska”. Wyraził nadzieję, że dotychczasowi koledzy nie będą się zajmować się atakowaniem PiS-u i sam deklarował, że nie zamierza tego robić.
Musimy iść do przodu i zajmować się tym, co jest najważniejsze, czyli pracą dla Polaków i trzymaniem bardzo mocno za słowo tego rządu. Chociaż w wypadku tego rządu akurat słowo ma niewielkie znaczenie. Każdy, kto czytał słynne 100 konkretów o tym wie
- zaznaczył.
Radosław Fogiel przyznał, że obecna sytuacja ma negatywny wpływ na wizerunek Prawa i Sprawiedliwości.
Z doświadczenia powiem, że oczywiście ten pierwszy moment, pierwsze kilka tygodni, gdzie jest jeszcze dużo emocji są zawsze najtrudniejsze w takich sytuacjach. Mieliśmy w historii odejścia z Prawa i Sprawiedliwości. Dziś tych ugrupowań już nie ma na scenie politycznej. Mam nadzieję, że będziemy w stanie na tyle zarządzać tą sytuacją, tymi emocjami, że dość szybko ta sytuacja zostanie rozwiązana
- dodał.
Podczas swojej wizyty w północnej Wielkopolsce Radosław Fogiel oprócz Piły odwiedził Szydłowo i Drawsko. Tam o godz. 17.00 rozpoczęło się otwarte spotkanie z mieszkańcami utrzymane w formule „Ogniska z posłem Radosławem Foglem”.