Radny PiS chce połączenia poznańskich szpitali. "Musimy szukać balansu"
Chłopcy dopytywali artystę o to, czy lubi szybką jazdę samochodem i jak spędza wolny czas. Rafał Blechacz mówił po koncercie, że taka publiczność uświadamia, jak działa muzyka i jak bardzo artysta może czuć się potrzebny.
Na takich koncertach autentycznie czuję się w 100 proc. potrzebny i czuję, że ta muzyka rzeczywiście pełni rolę pewnej misji, a mianowicie te wartości, które muzyka ze sobą niesie, są przez tych ludzi odbierane w sposób absolutnie szczery
– powiedział Rafał Blechacz.
Dla nas sam przyjazd pana Rafała Blechacza jest czymś niesamowitym i nadzwyczajnym. Chłopcy czekali na artystę, bo kochają muzykę
– dodała tuż po recitalu siostra Tymoteusza.
Rafał Blechacz zagrał w Broniszewicach głównie utwory Chopina. Dwukrotnie bisował. Później rozdawał autografy.