Solidarność - cele i polityka
Marcin P. - raper z Gniezna został zatrzymany już w zeszły czwartek, ale dopiero dziś wielkopolska policja ujawnia kulisy operacji Centralnego Biura Śledczego.Zaczęło się wiosną od obserwacji mieszkańca Zaniemyśla, który brał udział w ustawkach i był członkiem grupy pseudokibiców. Od tego momentu śledztwo objęło 11 osób, które policja podejrzewa się o handel narkotykami, przemyt z Holandii i wprowadzaniu dużych ilości do obrotu. Grozi im do 12 lat więzienia.
Pięciu podejrzanych trafiło do aresztu. Raper z Gniezna Marcin P. był ostatnią osobą z tej grupy, która trafiła do aresztu. Według policji - handlował marihuaną. Tymczasem na jednym z portali społecznościowych środowisko raperskie z Gniezna i Poznania apeluje o wsparcie materialne dla żony i trójki dzieci Marcina P., wierząc w jego niewinność.