Przeżyjemy komunikacyjny horror?
Po pierwszym konkursie odwołanie złożył gostyński szpital, twierdząc, że komisja nie uwzględniła całego koniecznego wyposażenia. Poznański oddział Narodowego Funduszu Zdrowia przyznał się do błędu i zadecydował, że jednak usługi świadczyć będzie szpital. To podważył prezes NFZ. Po kolejnym odwołaniu poznański oddział Funduszu ponownie wskazał na szpital i jednocześnie rozwiązał umowę z prywatną firmą.
- Teraz, od wyniku drugiego konkursu szpital się na pewno odwoła - powiedział Radiu "Merkury" dyrektor tej placówki Piotr Miadziałko. - Konkurs był ogłoszony bezprawnie, ponieważ był na etapie odwołań, ws. poprzedniej decyzji. Na pewno nie zostawimy sprawy - zapowiada.
O nieprawidłowościach związanych z pierwszym konkursem gostyński szpital powiadomił m.in. Kancelarię Premiera, prokuraturę, CBA oraz ABW.