NA ANTENIE: ELECTRIC BLUE/ICEHOUSE

Ratownicy pilnują plaży za darmo, bo kurorty nie chcą płacić

Publikacja: 01.07.2019 g.16:20  Aktualizacja: 01.07.2019 g.16:32 Jacek Marciniak
W okolicach Leszna jest kilkanaście jezior i tylko cztery strzeżone kąpieliska.
boszkowo spotkanie ratownicy - TT: Leszno
/ Fot. TT: Leszno

Właściciele zasłaniają się brakiem ratowników albo zbyt wysokimi kosztami. W tej sytuacji w Boszkowie o bezpieczeństwo wczasowiczów ratownicy WOPR dbają społecznie, jako wolontariusze - mówi ratownik Mateusz Ciszak.

- Pracujemy społecznie, jako wolontariusze. Przyjeżdżamy do Boszkowa w swoim wolnym, prywatnym czasie. Robimy to tylko i wyłącznie, aby pomagać ludziom w różnych sytuacjach, staramy na bieżąco im zapobiegać. Do Boszkowo dojeżdżamy na swój koszt, dofinansowanie na paliwo dostajemy z samorządu Leszna, pozostałe koszty pokrywamy z własnej kieszeni - jedzenie czy czasami zakwaterowanie - dodaje ratownik. 

Stała bywalczyni Boszkowa przyznaje, że z powodu braku plaży strzeżonej nie czuje się bezpiecznie w tym letniskowym kurorcie. Dowodzi, że liczba osób szukających ochłody i odpoczynku w Boszkowie jest przerażająca. W tej sytuacji - uważa - o tragedię będzie nietrudno. To jest kwestia czasu - dodaje.

Na razie nie wiadomo, czy jeszcze w tym roku uda się w Boszkowie uruchomić choć jedną strzeżoną plażę. W upalne weekendowe dni do Boszkowa przyjeżdża nawet do 60 tys. osób dziennie.

Jacek Marciniak
https://radiopoznan.fm/n/qLNG24
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 12:00 13:00 15:00 17:00 18:00

@TWITTER