- Latające pogotowie działa tam już od roku, ale dotąd miało bazę tymczasową. Do tej pory helikopter wylatywał do wezwań 282 razy - mówi Marszałek Wielkopolski Marek Woźniak.
Nowoczesny śmigłowiec stacjonuje teraz w hangarze razem z samolotami. Problemy z przetargiem sprawiły, że budowa docelowej bazy przeciągnęła się w czasie. Pierwotnie zakładano, że będzie gotowa z końcem tego roku.
Koszt utworzenia bazy, wynoszący 6 milionów złotych, w połowie pokrył samorząd województwa Wielkopolskiego, a w połowie 98 samorządów południowej Wielkopolski proporcjonalnie do liczby mieszkańców. Budowa bazy potrwa 8-10 miesięcy.