Władze portu chwalą się, żeby był to rekordowy rok. Według specjalistów, w najbliższych miesiącach na rynku lotniczym czeka nas jednak spowolnienie.
- Problemem dla lotniska jest też zamknięcie bazy Wizz Air. Będziemy się starali szybko to wypełnić. Mam nadzieję na dalszy rozwój bazy Ryanaira. Bardzo intensywnie przepracowaliśmy początek roku z Wizz Airem. Będziemy szukali takiego rozwiązania, dzięki któremu lotnisko będzie się rozwijać, mimo braku bazy Wizz Air. Jeśli chodzi o rynek turystyczny, bardziej oczekujemy, co się wydarzy, jesteśmy w kontakcie ze wszystkimi biurami podróży. Te największe planują nieco mniejsze wzrosty - mówi wiceprezes portu Grzegorz Bykowski.
Problemem lotniska są też odszkodowania za hałas. W sumie 160 milionów złotych, z czego ponad 60 milionów już wypłacono. Władze lotniska nie chcą jeszcze przewidywać, jaki będzie rok 2019. Nieoficjalnie mówi się, że gorszy od poprzedniego.
W zeszłym roku poznaniacy najchętniej latali z Poznania na wakacje do Turcji, Bułgarii i Grecji. W ruchu rozkładowym królowała Warszawa.