Dziś organizatorzy przygotowali festyn pod hasłem "Poznań zrzuca kilogramy". W południe ponad stu biegaczy wystartowało na prawie trzy i półkilometrowej trasie między targowymi pawilonami. Do pokonania mieli dwie pętle. Była też joga na dachu hali.
"Stwierdziliśmy, że nie możemy rozstać się z poznaniakami bez wielkiego "bum". Chcieliśmy pokazać, że całe dwa miesiące były pełne atrakcji sportowych, rekreacyjnych i masa różnych, dobrych emocji. Chcemy w ten sposób pożegnać się z Poznaniem aktywnie, na sportowo. Od pięciu lat trwa ten projekt - w tym roku osiągnęliśmy apogeum frekwencji - mówi Przemysław Grodzki z poznańskich targów. "Pięć razy tu byłam z wnukiem, zawsze w każdą sobotę i niedzielę byłam, super atrakcja i powinna być kontynuowana. Dzieci są zadowolone" - mówili poznaniacy.
Przemysław Grodzki z poznańskich targów dodaje, że w tym roku plażę odwiedziło o kilka tysięcy więcej gości niż przed rokiem. Dwumiesięczna frekwencja powinna się zamknąć w prawie 17 tysiącach plażowiczów.