Frassati to także jeden z patronów zbliżających się Światowych Dni Młodzieży. Żył na początku XX wieku. Choć pochodził z wpływowej włoskiej rodziny, pomagał ubogim - mówi duszpasterz akademicki ks. Mateusz Napierała.
Frassati kochał góry, wspinał się. Studiował na Politechnice w Turynie - jednak nauki nie ukończył. Jego entuzjazm i religijność jednak pozostały. Zmarł w wieku 24 lat.
W 1990 roku został beatyfikowany przez Jana Pawła II. Kiedy odkopano grób okazało się, że ciało nie uległo rozkładowi. Teraz relikwie są wożone po całym świecie. Dziś po południu (14.00) trumna z ciałem będzie w poznańskim kościele Miłosierdzia Bożego, a jutro u Dominikanów.
Wojciech Chmielewski/mk/jb