NA ANTENIE: DESPACITO/LUIS FONSI, DADDY YANKEE
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Remont Kaponiery i nowe problemy?

Publikacja: 14.08.2012 g.12:21  Aktualizacja: 14.08.2012 g.13:04
Poznań
Centrum Poznania znów jest... nie do poznania. Ruszył zapowiadany od dawna remont ronda Kaponiera, a co za tym idzie wielkie trudności w przemieszczaniu się po centrum miasta mają nie tylko kierowcy i pasażerowie komunikacji miejskiej, ale nawet piesi! Co zyskamy dzięki temu remontowi? Co się zmieni na lepsze? Jakie jeszcze inwestycje planują władze miasta?
rondo_kaponierra - ZDM
/ Fot. (ZDM)

Spis treści:

    Czy miasto jest dobrze przygotowane do remontów? Czy w sposób przemyślany wytyczono objazdy? Przebudowa Kaponiery potrwa kilkanaście miesięcy - jak przygotowane objazdy oceniają pasażerowie MPK i kierowcy? Co mieszkańcy sądzą o nowych inwestycjach, z których już korzystamy? Jeździ już tramwaj na Franowo, gotowa jest wyremontowana ul. Bukowska czy rondo Nowaka Jeziorańskiego. Czy te remonty coś dały? Czy po mieście jeździ lepiej i lepiej się w nim żyje?

    Mimo narzekania na kryzys i spadek dochodów samorządu w Poznaniu przeżywamy prawdziwie złote czasy dla inwestycji. Część prac zakończono przed Euro, teraz trwa drugi etap robót. Centrum miasta stoi, kierowcy i pasażerowie MPK jeżdżą objazdami, co kilka dni zmieniają się rozkłady jazdy, utrudnień jest sporo. Ale wszystkie te inwestycje były oczekiwane przez mieszkańców. Na jakie jeszcze inwestycje liczą mieszkańcy Poznania?

    Czy półtora roku remontu Kaponiery to termin maksymalny zakończenia prac - czy ten uciążliwy dla całego miasta remont może potrwać dłużej. Dlaczego tak długo? Przecież wieżę Eiffla w Paryżu zbudowano w zaledwie dwa lata! A było to ponad 100 lat temu!

    Dlaczego przed zamknięciem Kaponiery nie wybudowano prawoskrętu dla tramwajów z ul. Towarowej w Święty Marcin, dzięki temu tramwaje nie jeździłyby takimi długimi objazdami? Jak miasto ocenia ostatecznie wybudowaną trasę na Franowo? Czy wykonawca zapłacił karę (koniec kwietnia) za ponad trzymiesięczne spóźnienie? I ile ona wyniosła? Dlaczego nie zbudowano ścieżek rowerowych na wyremontowanej ul. Roosevelta? Czy po zakończeniu remontów jest kontrolowana jakość tego, co już zostało wykonane?

    Przed EURO 2012 też mieliśmy dużo remontów i inwestycji. Wtedy jednak dla pasażerów komunikacji miejskiej wprowadzono ulgę. Bilety jednorazowe 15 minutowe były ważne 25 minut, a półgodzinne - 45 minut. Teraz takiej promocji nie ma i jak mówił nam dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego raczej nie będzie. Dyrektor Zarządu Transportu uważa, że pasażerom krzywda się nie dzieje. Dlaczego nie można wydłużyć czasu biletów tak jak zrobiono to przed EURO? Czy, tak jak planowano, w styczniu będzie kolejna podwyżka cen biletów, chociaż remont Kaponiery będzie trwał w najlepsze?

    Jak będzie wyglądać nowe rondo Kaponiera po remoncie? Ile będzie poziomów, ile wind, kiedy zostanie otwarty przystanek na Pestce? Jest już wiadukt na Bukowskiej, buduje się węzeł na Grunwaldzie - to wszystko pod przyszłą trzecią ramę, która jednak nie wiadomo kiedy powstanie? Mieszkańcy uważają, że to inwestycje niepotrzebne, robione "na wyrost". Profesor Kazimierz Wojnowski z poznańskiego Grunwaldu twierdzi, że wiadukty pod trzecią ramę są niepotrzebne. Co na to miasto?

    Czy miasto ma plany związane z trzecią ramą komunikacyjną? Czy kiedykolwiek będą pieniądze na realizację tej monumentalnej inwestycji? I po co nam ona? Na ile realny jest plan budowy linii tramwajowej na Naramowice i z której strony (Małe Garbary, Wilczak, Połabska), kiedy pojedzie tramwaj na osiedle Kopernika i kiedy poznaniacy doczekają tramwaju przez ul. Ratajczaka? Czy będą to inwestycje, które ujrzą jeszcze nasze dzieci, czy dopiero wnuki i prawnuki? Zapraszamy do dyskusji i zadawania pytań wiceprezydentowi Poznania, Mirosławowi Kruszyńskiemu, który będzie naszym gościem w programie o 12.20.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 3
    grzegorz 14.08.2012 godz. 13:51
    Szanowni Państwo! Audycja, która właściwie niczego nie wniosła i niczego nie rozwiązała. Pan Prezydent oraz Pan Kupś odpowiadają "nie, bo nie", a co na to dziennikarze? Nic, po prostu nic! Ja rozumiem, że budżet jest napięty, ale właśnie dlatego należy nim dobrze gospodarować. Jak można wmawiać,że czas przejazdu nie wydłużył się??? Pierwszy przykład z brzegu - linia 10 przed remontem odcinek od Mostu Teatralnego do Mostu Dworcowego pokonywała w 4 minuty, a obecnie przy objeździe zajmuje jej to wg strony MPK... 14 minut - to nie jest dłużej??? Chyba Pan Prezydent i Pan Kupś razem wzięci liczyć nie potrafią. A druga sprawa, to te absurdalen objazdy. Bo niby w kasie miejskiej brak pieniędzy, a tu lekką ręką marnujemy mnóstwo złotówek. Kilka lini (8, 10 i 15) skierowano na objazd przez ul. Przybyszewskiego i wożą tam powietrze, gdyż na tej ulicy nawet normalnie kursująca 7-ka nie ma zapełnienia. Pragnę zatem przypomnieć tym Panom, że w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy budowano Kaponierę - co było porównywalną inwestycją, ruch na osi północ-południe był zachowany dla tramwajów dzięki tymczasowemy torowisku objazdowemu wybudowanemy bokiem ronda od strony ówczesnego hotelu MERKURY i kina BAŁTYK - polecam dawne fotografie. Cóż wtedy było można a dziś??? Lepiej wywalać pieniądze na objazdy, na których wagony wożą ... muchy.
    Pawel 14.08.2012 godz. 13:33
    Najbardziej mnie wnerwia brak porządnej informacji o objazdach ze strony ZDM. Najchętniej by wywieszali informacje w swojej gablotce i kazali mieszkańcom sobie do nich biegać i przeczytać. Na ich stronie www jest tylko mała mapka, ale czego można oczekiwać po stronie, na której wciąż po lewej wisi baner z newsem o... zapowiadanej przebudowie węzła Antoninek. Co do wygodniego sprawdzenia, jak wyglądają objazy polecam stronę darmowego projektu UMP: trasy.ump.waw.pl
    Zenek z Garbar 14.08.2012 godz. 12:41
    Trzeba budować tramwaj na Ratajczaka i wyremontować torowisko na Towarowej oraz dorobić skręt w Święty Marcin. Czym więcej takich "tanich" odcinków tym lepiej. Można nimi puścić różne linie, w przypadku awarii są objazdy, zamiast zatorów i rozmaite możliwości dla pasażerów. Tramwaj na Naramowice jest niezbędny. Ludzie, którzy tam mieszkają powinni zastrajkować i nie płacić miastu podatków za to jak ich traktuje. Wszędzie tam gdzie pojawia się tramwaj, a likwiduje się miejsca parkingowe, wraca życie - dowodem np. Rynek Bernardyński, okolice Garbar, Mostowa - dzięki tramwajowi te okolice zostały "zrewitalizowane".