Jak tłumaczy przewodniczący Konferencji Kierowników Jednostek Geograficznych, prof. Paweł Churski, środowisko protestuje przeciwko trybowi wprowadzenia zmian. Eksperci przygotowali rekomendacje, a ich uwagi były początkowo uwzględniane.
To wszystko doprowadzało nas do jakiegoś status quo, bo oczywiście dyskusje dotyczyły zawartości i proporcji, ale niedawno opublikowano projekt rozporządzenia z nowymi podstawami i okazuje się, że są one całkowicie inne
– zaznacza prof. Churski.
Prof. Paweł Churski, dziekan Wydziału Geografii Społeczno-Ekonomicznej i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, ocenia, że według propozycji resortu uczniowie najpierw będą uczyć się o świecie, a dopiero potem o geografii Polski. Do tej pory tok nauki był odwrotny.
Kwestia małej ojczyzny jest zmarginalizowana
– podkreśla geograf.
W ocenie resortu zmiany dostosowują program do wieku i możliwości poznawczych uczniów. Modyfikacje dotyczą nauczania w szkołach podstawowych.