Zdaniem związkowców w magazynie kilkukrotnie dochodziło do omdleń, a część zatrudnionych odmówiła pracy. W halach ma też brakować wentylacji i termometrów.
Stanowisko firmy Rhenus Logistics to odpowiedź na informacje przekazane przez związkowców. Zdaniem pracodawcy w rekordowo upale dni w magazynach nie dochodziło do zaniedbań w kwestii ochrony zdrowia pracowników.
Dementujemy, by w ostatni weekend do oddziału w Swarzędzu było wzywane pogotowie. Takie zdarzenia nie miały miejsca
- napisano w przesłanym oświadczeniu. Podkreślono też, że magazyny są standartowo wentylowane, a w upały dodatkowo działają dodatkowe wentylatory przemysłowe. Pracownicy mają też klimatyzowaną stołówkę, strefę wypoczynku, a na zewnątrz parasole i mgiełki wodne.
Jest też dostęp do schłodzonej wody, a od ponad tygodnia pracownikom rozdawane są owoce, lody i izotoniki.
Pracodawca zapewnia też, że w największe upały wprowadzono przerwy i możliwość skrócenia czasu pracy. Zdaniem spółki z tej możliwości skorzystało 85 osób na tysiąc stu pracowników.