"Rok 1956 jest ważny nie tylko dla nas Polaków" - mówił radny Adam Szabelski z Polski 2050, który zaapelował do władz Poznania, by na obchody zaprosić przedstawicieli Węgier.
Będzie to już po wyborach na Węgrzech, więc zobaczymy, która to będzie strona. Wydaje się też, że powinniśmy wykorzystać ten moment do jakiejś promocji nas jesienią 2026 roku w samym Budapeszcie
- zaznaczył.
Zbrojne wystąpienie Węgrów przeciw reżimowi komunistycznemu wybuchło 23 października 1956 roku i trwało do 10 listopada.
We wtorek radni Prawa i Sprawiedliwości zaproponowali, by patronem przyszłego roku w Poznaniu również był Ksawery Zakrzewski. To lekarz, który otworzył pierwszy w Poznaniu gabinet lekarski wyposażony w aparat rentgenowski.
Propozycja została odrzucona głosami radnych Koalicji Obywatelskiej. Przewodniczący rady Grzegorz Ganowicz z KO podkreślał, że nie ma nic przeciwko Ksaweremu Zakrzewskiemu, ale nie podobał mu się sposób zgłoszenia tej kandydatury.
Wszyscy zostaliśmy zaskoczeni tym, że, nie podejmując żadnej rozmowy na ten temat, w Biurze Rady Miasta znalazł się gotowy projekt w tej sprawie. To, o czym mówię, nie dotyczy meritum sprawy, czyli osoby, lecz sposobów funkcjonowania
- stiwerdził Grzegorz Ganowicz.
150 lat Ksawerego Zakrzewskiego. Radni PiS chcieli upamiętnić lekarza
Z tymi argumentami nie zgodzili się przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości. Przewodniczący klubu Zbigniew Czerwiński mówił, że stanowisko zostało złożone 14 dni przed dzisiejszą sesją.
Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości chcieli upamiętnić sawerego Zakrzewskiego, gdyż w przyszłym roku przypada 150. rocznica jego urodzin.