Zbiornik ma wybudować firma ze Zdroju koło Grodziska Wielkopolskiego. Według planu prace miały zacząć się dwa miesiące temu. Szef przedsiębiorstwa Piotr Kalemba zapowiadał, że nie zamierza dłużej czekać i na pola wjedzie ciężki sprzęt budowlany. Tak się nie stało. Kalemba nie powiedział dlaczego - stwierdził tylko, że jego firma poczeka jeszcze tydzień.
Dotychczasowi właściciele obsadzili pola pomidorami i kukurydzą. "Na razie ziemia należy do nas, bo nikt nam za nią nie zapłacił" - mówią rolnicy i zapowiadają, że w przypadku zniszczenia upraw wezwą policję.
Konfliktem mógłby zająć się inwestor - Zarząd Melioracji w Lesznie, ale jego szef jest na urlopie.
Zbiornik ma być gotowy we wrześniu przyszłego roku. Koszt budowy to 23 miliony złotych.
Na zdjęciu: rozlewiska w gminie Jutrosin - m.in. te tereny przed zalaniem ma uchronić zbiornik retencyjny.